

Lękowy styl przywiązania, fot. pexels.com
Lękowy styl przywiązania (nazywany również lękowo-ambiwalentnym) najczęściej nie ujawnia się jednym wielkim gestem, tylko całym zestawem drobnych reakcji: napięciem, gdy ktoś milczy, potrzebą szybkiej odpowiedzi, silną potrzebą potwierdzenia uczuć i obawą, że relacja zaraz się rozpadnie. W praktyce to wzorzec, w którym bliskość jest bardzo ważna, ale jednocześnie trudno poczuć się przy niej spokojnie.
Spis treści:
ToggleLękowy styl przywiązania należy do grupy stylów niepewnych. Osoby z tym wzorcem często boją się odrzucenia, opuszczenia albo utraty ważnej relacji, przez co mocniej niż inni szukają potwierdzania, że są kochane, ważne i bezpieczne. Często idzie za tym niższa samoocena, większa wrażliwość na krytykę i trudność w samodzielnym uspokajaniu emocji.
W relacjach dorosłych taki styl może oznaczać częste analizowanie tonu wiadomości, nadawanie dużego znaczenia ciszy albo trudność w byciu samemu bez poczucia niepokoju. Osoby z lękowym stylem przywiązania częściej szukają zewnętrznego potwierdzenia własnej wartości i mogą mieć tendencje współzależne.
Najbardziej charakterystyczne są: silny lęk przed odrzuceniem, duża potrzeba zapewniania o uczuciach, trudność w ufaniu drugiej osobie, zazdrość, wrażliwość na krytykę i kłopot z samotnością. U wielu osób pojawia się też poczucie, że trzeba zasłużyć na miłość albo stale sprawdzać, czy wszystko nadal jest w porządku.
W codziennym zachowaniu może to wyglądać bardzo różnie. Jedna osoba będzie często pytać, czy wszystko jest dobrze. Inna zacznie nadinterpretować krótszą odpowiedź albo brak reakcji. Jeszcze inna będzie mocno angażować się emocjonalnie już na wczesnym etapie relacji, bo sama perspektywa dystansu uruchamia w niej napięcie. To nie jest „nadwrażliwość bez powodu”, tylko wyuczony sposób reagowania na bliskość i zagrożenie utraty więzi.
Źródła tego wzorca najczęściej łączy się z pierwszymi relacjami z opiekunem. Jeśli opieka była niespójna, raz czuła, a raz niedostępna, dziecko mogło nauczyć się, że bliskość jest potrzebna, ale nie zawsze pewna. Nie chodzi wyłącznie o jeden okres życia: znaczenie mają również późniejsze relacje, doświadczenia zdrady, straty czy trudne rozstania.
To właśnie dlatego ktoś może mieć bardziej lękowy styl z jedną osobą, a przy kimś innym czuć się znacznie spokojniej. Ten wzorzec nie jest więc prostą cechą charakteru, tylko sposobem reagowania, który może się wzmacniać albo osłabiać w kontakcie z konkretnymi ludźmi i sytuacjami.
Dla pełnego obrazu warto odróżnić styl lękowy od pozostałych wzorców. Styl bezpieczny wiąże się z łatwiejszym zaufaniem, swobodniejszym mówieniem o emocjach i większą zdolnością do regulowania napięcia. Styl unikający zwykle opiera się na silnej potrzebie niezależności i dystansu. Styl zdezorganizowany łączy pragnienie bliskości z jednoczesnym lękiem przed nią, przez co zachowanie bywa niekonsekwentne.
Na tym tle styl lękowy jest szczególny: nie ucieka od relacji, tylko raczej boi się, że relacja zniknie. Dlatego jego centrum nie stanowi chłód czy obojętność, ale napięcie wokół więzi, która ma być blisko, przewidywalnie i bezpiecznie – a jednocześnie tak często właśnie taka nie wydaje się osobie lękowej.
Źródła:

Nie wiesz, co obejrzeć, a masz HBO Max? Fot. Jakub Zerdzicki, pexels.com

Bezpieczny styl przywiązania, fot. pexels.com
1 Comment
[…] klasycznym ujęciu wyróżnia się cztery style przywiązania: bezpieczny, lękowo-ambiwalentny, lękowo-unikający i zdezorganizowany. Trzy z nich – lękowo-ambiwalentny, lękowo-unikający i […]