
Magiczny lek na otyłość - zastrzyk i gotowe? Nic bardziej mylnego!/ Fot. Mikhail Nilov, Pexels
Media społecznościowe, mimo że zakłamują rzeczywistość, mają wpływ na naszą psychikę i samoocenę. Ostatnio niepokojąco popularny stał się lek Ozempic, który stosowały także popularne osoby i miał im pomóc w magicznym zgubieniu dużej wagi w krótkim czasie. Nagła i szybka utrata wagi prawie nigdy nie jest dobra, a wciąż nie mówi się za wiele o mrocznej stronie tego leku i wielu skutkach ubocznych. Zobacz, dlaczego nie warto go stosować i jak możesz sobie pomóc, aby nieco łagodniej odnosić się do swojego ciała i zmienić się, ale na swoich warunkach!
Spis treści:
ToggleNie jest tajemnicą, że w social mediach, ale i w codziennym życiu spotykamy się z ogromną presją schludnego i zadbanego wyglądu, czyli w domyśle szczupłego. Aktorzy czy influencerzy, ze względu na zawód dbają o to jeszcze bardziej. Najpopularniejsza polska influencerka, Wersow, po pierwszej ciąży schudła dość drastycznie. Połowa osób pytała, jak jej się to udało, a druga zastanawiała się, czy Weronika dobrze się czuje. Ostatnio bardzo głośno jest też o sytuacji piosenkarki Ariany Grande, która wyruszyła w trasę koncertową. Jej wygląd dla wielu jest co najmniej niepokojący. Ozempic stosowało wiele popularnych osób np. Elon Musk, Mindy Kaling, Kylie Jenner (chociaż się do tego nie przyznaje) czy rodzina Kardashianów.
Inspirujemy się gwiazdami i infulencerami, a więc sami też chcemy wyglądać dobrze. Media społecznościowe wpływają na to, jak postrzegamy „idealne” ciało. Szczególnie podatne są na to dziewczęta – według badań nawet 63% z nich nie akceptuje własnego wyglądu, a około 70% przyznaje, że media mają wpływ na to, jak się postrzegają. Na Instagramie widzimy wyidealizowane sylwetki, często po mocnym retuszu, a na Tik Toku można zaobserwować bardzo niepokojące zjawisko, które otrzymało miano skinnytok. Są to treści propagujące niezdrowe wręcz odchudzanie, często bazujące na głodówkach, nadmiernym wysiłku fizycznym i… bezustannej nienawiści do własnego ciała. Tzw. body dysmporphia (cielesne zaburzenie dysmorficzne), jest tam bardzo widoczna – patrząc w lustro osoby widzą jedynie tłuszcz, który można by jeszcze usunąć czy sylwetkę, którą można by poprawić; nie ma tam miejsca na akceptację. Takie treści często trafiają do młodych osób i bynajmniej nie są dla nich pomocne – powodują coraz większy brak akceptacji wobec siebie i chęć zmiany, często za wszelką cenę, nawet jeśli nie ma ku temu podstaw (BMI jest prawidłowe, a wyniki krwi dobre). Trzeba to powiedzieć – niedożywienie czy też wychodzenie dużo szybciej powoduje zgon niż otyłość! Co nie oznacza, że którykolwiek z tych stanów jest dla nas dobry.
Ozempic to lek, który w składzie ma semaglutyd. Ponieważ reguluje on wydzielanie hormonów trzustki, jest przeznaczony dla diabetyków, aby kontrolować poziom glukozy i zmniejszać apetyt. Jednak szczególnie ze względu na tą drugą właściwość, zaczęto go również stosować w celu leczenia otyłości, mimo, że do tego nie służy. Ozempic podaje się w formie zastrzyku i jest dostępny wyłącznie na receptę. Nie muszę chyba jednak mówić, że części osób udało się go zdobyć nielegalnie, a poza tym niedoświadczeni lekarze, którzy usłyszeli, że lek stosuje się na odchudzanie, zaczęli go przepisywać pacjentom.

1 opakowanie zawierające wstrzykiwacz na 4 tygodnie kosztuje około 400 zł w pełnej kwocie, ale jest to lek refundowany, więc w przypadku np. wykazania obecności cukrzycy typu 2 można go dostać w cenie około 150 zł. Nie bez powodu jest to jednak preparat przeznaczony dla diabetyków i w konkretnych przypadkach, nie próbuj więc zdobyć go, jeśli nie ma ku temu konkretnych podstaw, a już na pewno nie wtedy, kiedy masz jedynie nadwagę (lub co gorsza, wagę prawidłową!).
Ozempic jest reklamowany niemal jako cud medycyny, bo w krótkim czasie można schudnąć np. 10 kg. Leku nie należy stosować kiedy chcemy zrzucić kilka kilo przed ważną uroczystością, mamy lekką nadwagę i moglibyśmy wypracować to dietą albo w będąc w ciąży (o zgrozo!). Po kuracji semaglutydem często występuje efekt jojo (nawet jeżeli po raz kolejny zastosujesz lek), utrata mięśni i sylwetka typu skinnyfat, obwisła twarz, uzależnienie od leku. Na niektórych lek nie działa wcale, a dodatkowo powoduje nudności, wymioty czy biegunkę. Bardzo duża część osób po kuracji „zyskuje” stały wstręt do jedzenia – być może udaje im się schudnąć, ale za jaką cenę…

O tragicznych skutkach brania Ozempicu często mówi Kinia Wiczyńska na swoim kanale na YouTube. Jak przyznaje, lek ten dosłownie rozwalił jej trzustkę (zapalenie trzustki, dwunastnicy i żołądka) i do końca życia musi się borykać z tego konsekwencjami. Może powodować nawet raka trzustki, nowotwory tarczycy czy zapalenie nerek, co potwierdzają lekarze. Niestety istnieje już kilka przypadków śmiertelnych, np. 56 – letnia Australijka, Trish Webster, która straciła 16 kg przed ślubem swojej córki, po czym nagle zmarła z powodu ostrej choroby żołądkowo-jelitowej (oczywiście przez Ozempic).
Przy niektórych schorzeniach, takich jak niedoczynność tarczycy czy insulinooporność, trudno jest zrzucić zbędne kilogramy. Poza tym otyłość przykładowo najczęściej wynika z zaburzeń odżywiania, takich jak napady objadania się, o które nietrudno przy dzisiejszym siedzącym trybie życia i polskiej kulturze, która jest pełna obfitej ilości jedzenia.
Refundowanym sposobem na zrzucenie wagi przy otyłości w Polsce jest operacja bariatryczna. Co ważne, operacja ta jest przeznaczona jedynie dla osób z dużą otyłością, mimo, że zdarzały się już przypadki lekarzy, którzy nielegalnie wykonywali ją na osobach z prawidłową masą ciała! To nie jest droga na skróty, to poważny zabieg, który może mieć konsekwencje. Zamiast więc szukać magicznego sposobu na szybkie schudnięcie, przypomnij sobie, ile zajęło Ci przytycie. Nie przytyjemy w kilka dni, logicznie też w tyle samo dni nie schudniemy! To proces, który wymaga pewnego samozaparcia i często pomocy dietetyka. Co ważne, towarzyszą mu nierzadko potknięcie, tj. np. dzień odstępstwa od diety czy nagły napad objadania się. Nie należy wtedy zrażać się i poddawać, że „znowu się nie udało”, ale następnego dnia wrócić do nowych nawyków i próbować każdego dnia na nowo.
Warto zacząć od małych kroków – zacząć pić więcej wody, ruszać się przynajmniej pół godziny w ciągu dnia (to mogą być np. spacery czy inny delikatny ruch), zamiast zjadania tabliczki czekolady zjeść batonik, jeśli macie ochotę na coś słodkiego; pamiętać o odpowiedniej podaży białka. W Internecie znajdziesz mnóstwo osób, którym udało się schudnąć i dzisiaj inspirują do tego samego innych. Zerknij na profil na Instagramie i kanał na YouTube Pauliny Gładysz (@polaglad), która schudła 50 kg. Ważyła 130 kg i miała mieć operację bariatryczną, której w ostatniej chwili nie zrobiła. Po profesjonalne porady dietetyczne możesz także sięgnąć na profil Kasi Guzik na Instagramie (@100_kg_lzejsza), której udało się schudnąć 100 kg!!
A może wcale nie musisz schudnąć? Jak pokazują badania, większe poczucie własnej wartości i zredukowanie krytycznego podejścia do własnego ciała ułatwiają wprowadzenie zdrowych zmian. Wokół ciałopozytywności narosło sporo krzywdzących mitów, a należy pamiętać, że zdrowe body positivity polega na akceptacji swojego ciała, co wcale nie wyklucza chęci jego zmiany. Coś może nam się podobać, ale i tak chcemy to zmienić, chociażby z powodów zdrowotnych.
Nie pragnę nikogo namawiać do zrezygnowania z zamiarów odchudzania w przypadku otyłości – wręcz przeciwnie. Pragnę jedynie zauważyć, że media zrobiły nam krzywdę i często ludzie z normalną wagą wydają nam się być grubi. Nie musimy się karać za wagę prawidłową lub nadwagę, jeśli mimo to pamiętamy o ruchu, nie mamy zadyszki przy wchodzeniu na pierwsze piętro, a nasza dieta jest w miarę zdrowa.
Już dzisiaj odobserwuj niektóre konta na Instagramie, jeśli czujesz, że nie mają na Ciebie dobrego wpływu, a jedynie wpędzają w zaburzenia odżywiania czy poczucie winy po zjedzeniu posiłku. Zbuduj zdrową relację z jedzeniem i ciałem, nie karaj się głodówkami za brak aktywności czy luźniejszy dzień. Udaj się do psychodietetyka, jeśli potrzebujesz pomocy. Często dopiero pokochanie własnego ciała sprawi, że będziesz gotow* na zmianę. Pamiętaj o tym, co Twoje ciało codziennie Ci daje – możliwość przygotowania posiłku, przytulenia bliskich, oglądania zachodów słońca, podróżowania, smakowania potraw, cieszenia się aktywnością fizyczną – to wszystko jest możliwe bez względu na wagę.
Spośród ciałopozytywnych twórców warto zwrócić uwagę na Justynę Lis (@justynaliscom), Mery Spolsky (@meryspolsky), Martynę Kaczmarek (@martynakaczmarek), Justynę Czajkę (@justynaczajka.plussizemodel), Demi Diamandis (@demidiamandis), Lainey Molnar (@lainey.molnar), Noelle Downing (@noelledowning), Zacha Miko (@zachmiko), Joego Wicksa (@thebodycoach). Ci twórcy mają różną sylwetkę i są na różnych etapach życia, ale traktują swoje ciało z szacunkiem. Być może jesteś w stanie zainspirować się ich słowami. Niezależnie od wszystkiego, w pierwszej kolejności zadbaj o swoje zdrowie psychiczne – jeśli głowa nie będzie zdrowa, będzie Ci ciężko pomyśleć o zmianach w ciele.
Źródła:
K. Plummer, 76-latka zmarła podczas terapii Ozempiciem. Pozwów przeciwko firmie produkującej lek jest coraz więcej, Newsweek, 19.03.2026, https://www.newsweek.pl/zdrowie-i-nauka/zdrowie/76-latka-zmarla-podczas-terapii-ozempiciem-jej-rodzina-pozywa-firme-produkujaca-lek/3hwh4yw [dostęp: 15.06.2026]
N. Kamińska, Social media, body image, a zaburzenia odżywiania i samoocena, Fundacja Zaginieni, https://fundacjazaginieni.pl/social-media-body-image-a-zaburzenia-odzywiania-i-samoocena/ [dostęp: 15.06.2026]
Ozempic – co to za lek? Działanie, przeciwwskazania, efekty uboczne., Medicover Szpital, https://odchudzanie.medicover.pl/ozempic-co-to-za-lek-dzialanie-przeciwwskazania-efekty-uboczne/ [dostęp: 15.06.2026]
W. Woszczek, EPIDEMIA OTYŁOŚCI – EFEKT LENISTWA CZY SYSTEMU, YouTube, 18.11.2025, https://www.youtube.com/watch?v=bSN1GbdNW1Q&t=36s [dostęp: 15.06.2026]
W. Woszczek, SKUTKI OZEMPICU – LEKARZE O TYM NIE MÓWIĄ, YouTube, 24.04.2025, https://www.youtube.com/watch?v=aFzKSXM1VH8&list=PLQMzgHbckttl4oJVfVgKgN-DOkgZ3Fjz7&index=11 [dostęp: 15.06.2026]

Kosmetyk, fot. Adobe Stock

Masaż antycellulitowy - czy naprawdę pomaga w walce z pomarańczową skórką? Zdjęcie: vista.com

Zaparcia nie muszą być wstydliwym problemem/ Fot. Sasun Bughdaryan, Unsplash