

Kowal przy pracy. Zdjęcie: Tima Miroshnichenko / pexels.com.
Utylitaryzm to filozofia praktyczna, która wartość czynów mierzy za pomocą ich skutków, a użyteczność uczyniła kryterium dobra moralnego. Poznaj szczegóły jednego z kluczowych nurtów nowoczesności!
Spis treści:
ToggleUtylitaryzm jest silnie związany z epoką oświecenia i później pozytywizmu – stanowi wyraz wiary w rozum, naukę i postęp społeczny. Za jego prekursorów uważa się między innymi brytyjskich filozofów Richarda Cumberlanda i Johna Gaya, utrzymujących, że szerzenie szczęścia jest obowiązkiem człowieka, jako że zostało ono dane przez Boga.

Twórcami klasycznego utylitaryzmu byli Jeremy Bentham i John Stuart Mill. Ten pierwszy twierdził, że dążenie do przyjemności i unikanie bólu jest dla człowieka naturalne. Tym samym ocena jakości postępowania powinna być dokonywana na podstawie zasady użyteczności: działanie jest dobre, jeśli prowadzi do zwiększenia przyjemności, a złe – jeśli jego skutkiem jest cierpienie. Mill wprowadził rozróżnienie na przyjemności fizyczne i intelektualne, ale wciąż to kryterium przyjemności miało stanowić wyznacznik dobra.
Hasłem przewodnim nurtu utylitaryzmu szybko stało się „największe szczęście jak największej liczby ludzi”. Moralna ocena działania jednostki miała być dokonywana na podstawie odczuwalnych konsekwencji dokonanego czynu – czy przyczynił się on do zwiększenia ogólnego szczęścia, rozumianego jako przyjemność, czy cierpienia. Moralność miała być zatem nie tylko mierzalna, ale też oparta na obserwacji ludzkich doświadczeń. Krytyką objęto mistycyzm i religię – moralność miała dać się ująć w konkretne, zrozumiałe zasady.
Zobacz też: Franciszkanizm – szacunek do przyrody w myśl średniowiecznego nurtu filozoficzno-religijnego.

Takie poglądy spotkały się jednak z krytyką i zarzutami, że filozofia utylitaryzmu wyzuta jest z empatii i współczucia. Zwolennicy tego nurtu twierdzili jednak, że etyka i użyteczność są ze sobą nierozerwalnie związane – decyzje przynoszące krótkotrwałe korzyści, ale obciążające sumienie człowieka, nie prowadzą do prawdziwej przyjemności, a więc nie są naprawdę użyteczne.
Utylitaryzm stał się narzędziem polityki i dał podstawę reformom społecznym. John Stuart Mill utrzymywał, że człowiekowi, jako istocie społecznej, ból sprawia zadawanie cierpienia innym. Do zwiększenia poziomu szczęścia w społeczeństwie miało według niego doprowadzić np. zwiększenie praw kobiet, o czym, między innymi, pisał w swoim słynnym Poddaństwie kobiet. Dążenie do zwiększenia wspólnego dobra miało się odbywać także poprzez edukację: pozytywiści twierdzili, że nauka i etyka mogą służyć ogólnej poprawie życia ludzkości. Utylitaryzm stał się zatem filozofią odpowiedzialności – za siebie i za innych.
Zobacz też: Stoicyzm – poznaj filozofię spokoju i opanowania.
Współcześnie wpływy filozofii utylitaryzmu dostrzegalne są w takich dziedzinach, jak bioetyka, polityka społeczna czy ekonomia dobrobytu – tworzenie ustaw i podejmowanie decyzji opiera się tu na dążeniu do zapewnienia jak największej korzyści możliwie największej liczbie ludzi.
Mimo to nurt utylitarny spotyka się ówcześnie także z krytyką. Dotyczy ona przedkładania dobra większości nad los mniejszości. Zapewnienie możliwe najlepszych warunków większej grupie często łączy się z niedbałością, a nawet wykorzystywaniem grupy mniejszej. Krytycy zwracają się do zwolenników tej filozofii z pytaniem, czy dobro większości może stanowić usprawiedliwienie dla krzywdy jednostki. Tym samym utylitaryzm stał się punktem wyjścia do refleksji nad etycznym wymiarem decyzji dotyczących kwestii technologicznych, politycznych i społecznych.

Utylitaryzm pozostaje jedną z najbardziej wpływowych koncepcji moralnych. Pokazuje, że etyka może być podporządkowana zasadom praktycznym, które służą poprawie życia ogółu. Dziedzictwo utylitaryzmu to wiara w rozum, empatię i odpowiedzialność za skutki własnych działań. Mimo to nurt ten wciąż budzi kontrowersje – nadal otwarte pozostaje pytanie: czy szczęście większości to rzeczywiście najwyższe dobro?

Nie wiesz, co obejrzeć, a masz HBO Max? Fot. Jakub Zerdzicki, pexels.com

Bezpieczny styl przywiązania, fot. pexels.com
2 Comments
[…] Zobacz też: Utylitaryzm – praktyczna filozofia oświecenia i pozytywizmu. […]
[…] Utylitaryzm – pochwała użyteczności […]